Na niewielkim wzgórzu, na odludnym półwyspie pomiędzy jeziorem Dargin, a jeziorem Łabap wznosi się pośród lasu budowla, niczym z bajki. Budowla ta o całkiem prozaicznym przeznaczeniu służyła ostatniej posłudze panom ze Sztynortu.

Od ok. 1859 r. ośmioboczne neogotyckie mauzoleum góruje nad cmentarzem. W nadziemnej części o gwiaździstym sklepieniu znajdowała się kaplica z krzyżem nad wejściem. Wewnątrz był obraz z Chrystusem ukrzyżowanym i zmartwychwstałym, przeniesione z kościoła w Radziejach epitafia drewniane z XVI-XVIII w. oraz wmurowana w ścianę płyta nagrobna Meinharda von Lehndorffa, którą w 1997 r. zabrano do muzeum w Węgorzewie, a następnie odrestaurowano.

W krypcie pod kaplicą umieszczano na na stelażach trumny zmarłych z rodu Lehndorffów. Na cmentarzu przy mauzoleum chowano zmarłych ze sztynorckiego dworu. Po I wojnie światowej pochowano tutaj także poległych żołnierzy niemieckich i rosyjskich. Wjazd na cmentarz odbywał się przez bramę, z której zachowały się jedynie ceglane słupy. Po pogrzebie część orszaku wracała znacznie krótszą niż lądową drogą: łodziami do Sztynortu przez Dargin i jezioro Sztynorckie.

Mauzoleum zostało zdewastowane po ostatniej wojnie. Rozbite trumny pozbawione zwłok okoliczni mieszkańcy wykorzystywali jako prowizoryczne łódki.

W ostatnich latach podjęto zamysł urządzenia w tej zabytkowej budowli kaplicy dla żeglarzy. Z inicjatywy prof. Wolfram’a Jäger’a, profesora Uniwersytetu Technicznego w Dreźnie oraz Niemiecko-Polskiej Fundacji Ochrony Zabytków Kultury uruchomiono proces odrestaurowania kaplicy. 23 września 2017 r. odbyła się uroczysta ekumeniczna modlitwa na jej terenie, poprowadzona przez przedstawicieli kościoła ewangelicko-augsburskiego z Giżycka oraz kościoła rzymskokatolickie z parafii w Radziejach. Pierwszym etapem prac jest osuszenie murów i zabezpieczenie dachu. Wraz z pozyskiwaniem środków na ten cel uruchamiane będą kolejne działania.

Autorem treści jest Ryszard Karuzo,
wybitny regionalista Warmii i Mazur.

Zobacz również w okolicy